8 lipiec 2021

E-papierosy - czy są mniej szkodliwym narzędziem do waliki z paleniem?

Czy e-papierosy mogą być po pierwsze mniej toksyczne od tradycyjnych papierosów, a po drugie czy mogą służyć jako narzędzie prowadzące do rzucenia palenia? Na pewno trzeba rozmawiać o faktach i szukać odpowiedzi w wynikach badań naukowych z Polski i zagranicy.

Według badań, przeprowadzonych przez prof. Artura Badydę z Politechniki Warszawskiej, który zajmuje się m.in. problematyką jakości powietrza i wpływu zanieczyszczeń obecnych w powietrzu na zdrowie ludzi, ekstrakt z e-papierosów nie wywołuje toksycznego wpływu na komórki nabłonka oddechowego człowieka. Badania prof. Badydy polegały na sprawdzeniu jak zareagują komórki nabłonka oddechowego człowieka na substancje pochodzące z trzech różnych rodzajów wyrobów nikotynowych - tradycyjnego papierosa, podgrzewacza tytoniu i e-papierosa oraz na ich różne stężenia.

Gdy rozkodowaliśmy wyniki badań, widać było wyraźnie szkodliwy wpływ dymu z papierosa tradycyjnego. Nieco mniejszy, ale widoczny efekt toksycznego oddziaływania na komórki widoczny był w przypadku podgrzewacza tytoniu, natomiast w przypadku ekstraktu pochodzącego z aerozolu z e-papierosa można było stwierdzić, że ten efekt można uznać za nietoksyczny. Nie powodował szczególnie negatywnych efektów w postaci zatrzymania replikacji DNA w  komórkach nabłonka czy zatrzymania rozwoju cyklu komórkowego, co stwierdziliśmy w przypadku pozostałych dwóch ekstraktów - wyjaśnia prof. Badyda, który przyznaje, że zainteresował się tematem, bo w dymie tytoniowym – jak mówi - występuje szereg substancji chemicznych i zanieczyszczeń, z których część również obecna jest w zanieczyszczonym powietrzu.


Mniejsze ryzyko

Prof. Badyda  przypomina, że jest to wynik badania przeprowadzonego jedynie na poziomie komórkowym i że na tej podstawie nie można stwierdzić, że e-papierosy nie są szkodliwe dla zdrowia człowieka. Nadal jest to produkt, który ma cechy negatywnie oddziaływujące na zdrowie. Niemniej jak wynika z większości badań międzynarodowych papierosy elektroniczne są około 95 proc. mniej toksyczne od zwykłych papierosów, bo nie wydzielają dymu, odpowiedzialnego za znakomitą większość chorób odtytoniowych. Niejednokrotnie potwierdziła to między innymi słynna brytyjska instytucja zdrowia publicznego Public Health England.

Naukowcy opracowali też pojęcie tzw. skali obniżania ryzyka (risk continuum), która przedstawia poziom ekspozycji konkretnych produktów na toksyny. Według tej skali potencjalnie najmniej szkodliwa jest tzw. nikotynowa terapia zastępcza (NRT), czyli np. gumy do żucia czy plastry antynikotynowe, na drugim miejscu są tzw. modern oral products, czyli np. tytoń do żucia w saszetkach, następnie e-papierosy, za nimi tzw. traditional oral products, czyli np. sproszkowany tytoń, podgrzewacze tytoniu, a na końcu tradycyjne papierosy oraz cygara, które oceniono oczywiście jako najbardziej szkodliwe.

Mniejsze szkody

Eksperymenty i studia nad alternatywami dla tradycyjnych papierosów są prowadzone w wielu ośrodkach i laboratoriach na całym świecie, również w Polsce. Jednym z takich ośrodków jest eSmoking Institute w Poznaniu, który specjalizuje się w badaniu płynów do e-papierosów.

Wskazują one, i jest to tożsame z wynikami badań z innych krajów, że elektroniczne papierosy są potencjalnie mniej szkodliwe od papierosów tradycyjnych - mówił niedawno podczas debaty eksperckiej dr Michał Kozłowski szefujący instytutowi.


Instytut powstał, by badać i certyfikować zarówno urządzenia, czyli e-papierosy, jak i same liquidy w nich stosowane.


Ale zdaniem ekspertów poza mniejszą szkodliwością e-papierosy pełnią też rolę narzędzia, służącego do zerwania z nałogiem palenia.  Coraz więcej krajów zaczyna stosować politykę tzw. redukcji szkód (harm reduction), wywołanych paleniem papierosów. Wśród krajów, które tę politykę realizują w sposób najbardziej zaawansowany jest Wielka Brytania. I tak np. niedawno w ramach eksperymentu, który ma się rozpocząć jesienią, palący pacjenci bez względu na to, z jakiego powodu trafili na SOR, otrzymają urządzenie oraz mający wystarczyć na tydzień zapas płynu do e-papierosów. Podobny eksperyment zostanie przeprowadzony z osobami bezdomnymi w pięciu regionach Wielkiej Brytanii - otrzymają oni zastaw startowy e-papierosów. Program ma dać odpowiedź na pytanie ile osób, korzystających z e-papierosów porzuci tradycyjne palenie. Wyniki mogą być korzystne, bo według niedawnego raportu Public Health England ponad 27 proc. palaczy w Wielkiej Brytanii, którzy rzucili palenie, w ciągu poprzedzających 12 miesięcy wykorzystało w tym celu urządzenia do wapowania, 15,5 proc. wybrało nikotynową terapię zastępczą, 2,7 proc. wybrało środki na receptę, a 4,4 proc. zdecydowało się na farmakoterapię.

Większe bezpieczeństwo

Prof. Andrzej Sobczak, kierownik Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego wskazuje, że przeciwnicy e-papierosów w ogóle nie podejmują kwestii redukcji szkód przy przejściu na e-papierosy, a to bardzo cenny efekt dla zdrowia całego społeczeństwa.

Faktycznie można stwierdzić, że e-papieros może być drogą do zmniejszenia szkód wyrządzonych przez tradycyjne papierosy. Takie programy z użyciem e-papierosów wdraża się poza Wielką Brytanią także w Nowej Zelandii, czy USA, gdzie programy redukcji szkód za pomocą e-papierosów są już realizowane na poziomie rządowym – mówi profesor.

Niezwykle ważne jest też zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom e-papierosów - przeciwnicy tych produktów podnoszą bowiem, że e-papierosy są niebezpieczne także ze względu na zawarty w nich skład. Na polskim rynku można np. e-papierosy Vuse ePen działające w zamkniętym systemie z fabrycznie napełnionymi wkładami. Takie rozwiązanie gwarantuje, że użytkownik sięga po gotowy, gruntownie przebadany produkt. I nie chodzi tu wyłącznie o wygodę i estetykę użycia, ale właśnie o jakość gwarantowaną złożonym systemem testów i certyfikacji, na co wskazuje dr Michał Kozłowski z eSmoking Institute.

Moim zdaniem powinniśmy doprowadzić do takiej sytuacji, by konsument nie mógł w produkcie nic zmieniać, by sięgał po ten finalny, którego recepturę i ostateczny skład wcześniej zbadano. Jeśli decydujemy się na systemy otwarte, to tylko przy użyciu gotowych liquidów w butelkach,- powiedział podczas jednej z debat eksperckich dr Kozłowski.

PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
śląskie
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Katowicach

kiedy
2021-11-22 20:00
miejsce
Klub Królestwo, Katowice, Rondo...
wstęp biletowany
kiedy
2021-11-26 20:00
miejsce
Katowice Miasto Ogrodów Instytucja...
wstęp biletowany
kiedy
2021-11-27 20:00
miejsce
Spodek, Katowice, Al. Korfantego 35
wstęp biletowany
kiedy
2021-12-03 19:00
miejsce
Katowice Miasto Ogrodów Instytucja...
wstęp biletowany