GieKSa wraca do gry: jak GKS Katowice odbudował się po dramacie spadku do IV ligi
Historia GKS Katowice to opowieść tak dramatyczna, że gdyby ktoś wymyślił ją na potrzeby filmu, krytycy zarzuciliby mu przesadę. Klub, który w latach 80. i 90. należał do ścisłej czołówki polskiej piłki, w 2004 roku spadł aż do IV ligi. Po dwóch dekadach wędrówki po niższych ligach GieKSa wróciła tam, gdzie jej miejsce — do Ekstraklasy.
Złote lata: mistrzostwo i cztery wicemistrzostwa
Sezon 1985/1986 do dziś pozostaje najjaśniejszą kartą w historii klubu. GKS Katowice rozegrał wówczas 30 meczów, wygrywając 16, remisując 9 i przegrywając zaledwie 5. Tytuł mistrza Polski trafił na Bukową, a katowiczanie udowodnili, że Śląsk to nie tylko Górnik Zabrze i Ruch Chorzów.
Złota era trwała blisko dekadę. W latach 1988, 1989, 1992 i 1994 GieKSa cztery razy sięgała po wicemistrzostwo Polski. Do tego trzy Puchary Polski i Superpuchar — pokolenie Jerzego Wijasa, Jana Furtoka, Mirosława Trzeciaka czy Tomasza Hajty wpisało się na stałe w historię polskiej piłki.
Upadek: szok 2004 roku i wędrówka po niższych ligach
Problemy finansowe, błędy organizacyjne i karuzela trenerska sprawiły, że na początku XXI wieku GKS zaczął zsuwać się w dół tabeli. Punktem krytycznym okazał się rok 2004 — niedawny mistrz Polski znalazł się w IV lidze, czyli na poziomie rozgrywek amatorskich. Mecze przy pustych trybunach, rywalizacja z drużynami z małych miejscowości, brak pieniędzy i sponsorów — wszystko to było szokiem dla całego śląskiego środowiska piłkarskiego.
Powrót w górę nie był ani szybki, ani prosty. Klub przez lata grał w III lidze, potem w II, kilkukrotnie ocierał się o awans, kilkukrotnie się go pozbawiał. Kibice GieKSy przez prawie dwie dekady musieli żyć wspomnieniami i nadzieją, że ich klub jeszcze kiedyś wróci tam, gdzie jego miejsce.
Powrót po 19 latach
Przełom nastąpił w sezonie 2023/2024. GKS Katowice zajął drugie miejsce w I lidze, wyprzedzając Arkę Gdynia bilansem bezpośrednich spotkań, i po 19 latach przerwy wywalczył historyczny awans do Ekstraklasy. Bukowa przeżyła wtedy noc, jakiej nie pamiętali nawet najstarsi kibice.
Sezon 2024/2025 był sezonem stabilizacji w elicie. Drugi rok w Ekstraklasie pokazuje już, że GieKSa nie przyjechała tu po liczby. W kwietniu 2026 roku katowiczanie zajmują 7. miejsce w tabeli z 40 punktami po 28 meczach i bilansem bramkowym 39:38. Prawdziwym hitem ostatnich tygodni była jednak rywalizacja w Pucharze Polski — w półfinale 9 kwietnia 2026 GKS zremisował z Rakowem Częstochowa 4:4 po dogrywce i odpadł dopiero w karnych (2:4).
Co dalej?
Walka o europejskie puchary, młoda kadra i powrót dumy katowickiej dzielnicy Bogucice — tak dziś wygląda agenda klubu. Dla kibiców, którzy pamiętają mecze w IV lidze, każda kolejna kolejka Ekstraklasy to mała nagroda za lata cierpliwości. GKS Katowice udowadnia, że w polskiej piłce upadek nie musi być końcem — bywa początkiem najlepszej historii.









